O poradni

Witamy Państwa w internetowej poradni językowej Wydawnictwa Naukowego PWN.

Nasza Poradnia działa pod kierunkiem dr hab. Katarzyny Kłosińskiej z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Pomagają jej eksperci - uznani polscy językoznawcy, m.in. prof. Małgorzata Marcjanik,  dr Agata Hącia, dr Adam Wolański, dr Artur Czesak, dr Monika Kresa.

Odpowiadamy na Państwa pytania dotyczące spraw językowych, a zwłaszcza poprawności i użycia języka. Najciekawsze pytania i odpowiedzi publikujemy.

Zachęcamy Państwa do lektury opublikowanych pytań i odpowiedzi oraz do dzielenia się z nami swoimi wątpliwościami językowymi.

Uwaga:

  • odpowiadamy tylko na jedno pytanie zadane w wiadomości, chyba że kolejne pytanie dotyczy tego samego problemu
  • nie odrabiamy lekcji, nie rozwiązujemy zadań studenckich ani szkolnych
  • nie piszemy wypracowań, prac semestralnych, rocznych itp.
  • nie sporządzamy bibliografii
  • nie odpowiadamy na pytania zadane w konkursach, teleturniejach itp. i nie oceniamy poprawności odpowiedzi na takie pytania
  • nie wypowiadamy się (na razie) na temat pochodzenia poszczególnych nazwisk

Najnowsze porady

  • Proaktywny
    20.06.2017
    Szanowni Państwo,
    chciałabym się zapytać o słowo proaktywny. Zauważyłam, że jest coraz częściej używane zarówno w piśmie i mowie. Czy takie słowo w ogóle istnieje w języku polskim i co oznacza?

    Z poważaniem
    Czytelniczka
    Skoro słowo jest używane, to istnieje w języku…
    Proaktywny to termin z zakresu psychologii opisujący człowieka, który bierze odpowiedzialność za swoje życie. Ma on (podobnie jak rzeczownik proaktywność) swoje odpowiedniki w innych językach, przede wszystkim w niemieckim, z którego się wywodzi (proaktiv – przymiotnik; Proaktivität – rzeczownik). Jego powstanie przypisuje się wiedeńskiemu psychiatrze, dr. Viktorowi Franklowi.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Trudno (nie) oprzeć się wrażeniu
    20.06.2017
    Chciałbym zapytać o często stosowane wyrażenia trudno nie oprzeć się wrażeniu i trudno oprzeć się wrażeniu. Z czego to wynika, że są stosowane zamiennie, a sens wypowiedzi pozostaje ten sam, chociaż powinien być zupełnie inny?
    Jeśli chcemy wyrazić myśl, że jakieś wrażenia, spostrzeżenia nasuwają się nam jako naturalne, oczywiste, to mówimy: Trudno oprzeć się wrażeniu, że… – wrażenie porównujemy tu do siły, której ulegamy.
    Zdanie Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że… raczej w tym kontekście nie ma sensu. Można sądzić, że jeśli jest używane, to bezwiednie, bezrefleksyjnie (może zamiast: Trudno nie ulec wrażeniu, że…?).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Miasto statutarne
    20.06.2017
    Chciałem zapytać o poprawność słowa statutarny, na które trafiłem w haśle
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Miasto_statutarne
    Moim zdaniem, owo miasto statutarne (takie które funkcjonuje na podstawie statutu), powinno być określane jako miasto statutowe.
    Słowo statutarny jest kalką z języka czeskiego, a w nim z niemieckiego.
    Próbowałem ten zapis skorygować, jednak zawsze ktoś ponownie przywraca go, w takiej właśnie formie. Czy robiąc to, jednak ma rację?
    W oficjalnej (stworzonej przez tłumaczy pracujących w organach UE) bazie terminów specjalistycznych (http://iate.europa.eu) jako polski odpowiednik czeskiego wyrażenia statutární město widnieje rzeczownik powiat (gdy chodzi o jednostkę samorządu terytorialnego Austrii) oraz nazwa miasto wydzielone (gdy chodzi o jednostkę samorządu terytorialnego Łotwy). Ich ekwiwalentami anglojęzycznymi są: town with its own charter (Austria) i republic city (Łotwa).
    W niektórych dokumentach unijnych jednak używa się wyrażenia miasto statutarne, głównie w odniesieniu do jednostek austriackich.
    Sprawa nie jest więc jednoznaczna, wydaje się jednak, że jeślibyśmy mieli rezygnować ze miasta statutarnego, to na rzecz miasta wydzielonego i powiatu. Przymiotnik statutowy w tym kontekście (jak udało mi się sprawdzić) nie występuje.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Practical effects po polsku
    20.06.2017
    Mam pytanie odnośnie angielskiego zwrotu practical effects. Czy jest jakikolwiek polski odpowiednik? Stosować kalkę praktyczne efekty czy lepiej jej unikać? A może nazywać je po prostu tradycyjnymi efektami specjalnymi?

    Pozdrawiam,
    Tomasz Lubczyński
    Angielskie wyrażenie practical effects odnosi się do filmowych efektów wizualnych stworzonych przy użyciu obrazu trójwymiarowego, rejestrowanych kamerą, a nie za pomocą programów komputerowych – tak je opisuje słownik Meerriam-Webster (https://www.merriam-webster.com/words-at-play/what-are-practical-effects).
    Niestety, nie udało mi się ustalić, jaki odpowiednik tego wyrażenia jest stosowany w polskiej terminologii filmowej. Nazwą, która w najlepszy sposób oddaje sens tego frazeologizmu, byłaby zapewne efekty specjalne uzyskane za pomocą kamery, jednak ze względu na swą długość jest ona zupełnie niefunkcjonalna. Jeśli już mielibyśmy kalkować konstrukcję angielską, to należałoby zmienić w niej szyk wyrazów, by oddać terminologiczny charakter – efekty praktyczne.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • ciewapczići albo ćevapčići
    20.06.2017
    Szanowni Państwo,
    bardzo proszę o radę w sprawie nazwy bałkańskiej potrawy ćevapčići. Encyklopedia PWN podaje wariant czewapcziczi (i on chyba przeważa w polskim Internecie), ale znajomi serbiści twierdzą, że powinno być ćevapczici lub ciewapczici.
    Jak Państwo uważają?
    Język serbski możne być zapisywany w dwóch alfabetach – pismem cyrylickim (srpska ćirilica; alfabet oficjalny) oraz pismem łacińskim (srpska latinica). Nazwę omawianego tu dania mięsnego zapisuje się w obu alfabetach – odpowiednio – ћевапчићи i ćevapčići. W tradycyjnej polskiej transkrypcji cyrylicki zapis otrzyma następującą formę: ciewapczići. Nie ma też przeciwskazań, by w tekstach polskich posługiwać się oryginalną formą w łacince.
    Adam Wolański
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego