O poradni

Witamy Państwa w internetowej poradni językowej Wydawnictwa Naukowego PWN.

Nasza Poradnia działa pod kierunkiem dr hab. Katarzyny Kłosińskiej z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Pomagają jej eksperci - uznani polscy językoznawcy, m.in. prof. Małgorzata Marcjanik,  dr Agata Hącia, dr Adam Wolański, dr Artur Czesak, dr Monika Kresa.

Odpowiadamy na Państwa pytania dotyczące spraw językowych, a zwłaszcza poprawności i użycia języka. Najciekawsze pytania i odpowiedzi publikujemy.

Zachęcamy Państwa do lektury opublikowanych pytań i odpowiedzi oraz do dzielenia się z nami swoimi wątpliwościami językowymi.

Uwaga:

  • odpowiadamy tylko na jedno pytanie zadane w wiadomości, chyba że kolejne pytanie dotyczy tego samego problemu
  • nie odrabiamy lekcji, nie rozwiązujemy zadań studenckich ani szkolnych
  • nie piszemy wypracowań, prac semestralnych, rocznych itp.
  • nie sporządzamy bibliografii
  • nie odpowiadamy na pytania zadane w konkursach, teleturniejach itp. i nie oceniamy poprawności odpowiedzi na takie pytania
  • nie wypowiadamy się (na razie) na temat pochodzenia poszczególnych nazwisk

Najnowsze porady

  • Hofstede
    24.07.2017
    Szanowni Państwo,
    bardzo proszę o pomoc przy odmianie nazwiska Hofstede (Geert Hofstede, znany holenderski psycholog).
    Czy nazwiska holenderskie odmieniamy tak jak niemieckie? Hofstedego?
    Czy też a apostrofem? Hofstede’a?

    Niestety, nie znalazłam nigdzie podpowiedzi.

    Z wyrazami sympatii
    Małgorzata Włodarczyk
    Szanowna Pani,
    jeśli litera e w przywołanym nazwisku jest wymawiana, to nazwisko to ma odmianę przymiotnikową, a więc:
    D. Hofstedego,
    C. Hofstedemu,
    B. = D.,
    N. Hofstedem,
    Ms. (o) Hofstedem.

    Jeśli zaś – co wydaje się mniej prawdopodobne – e jest nieme, to ostatnią głoską w nazwisku jest spółgłoska d, a zatem traktujemy je jak rzeczownik i według tego paradygmatu odmieniamy:
    D. Hofstede’a,
    C. Hofstede’owi,
    B. = D.,
    N. Hofstede’em
    Ms. (o) Hofstedzie.

    Z pozdrowieniami
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Be!
    24.07.2017
    Wczoraj zacząłem się zastanawiać, skąd wzięło się mówienie dzieciom, że coś złego jest bebe. Czy ma to jakieś głębsze podłoże etymologiczne, czy po prostu tak się przyjęło ? W internecie nie znalazłem żadnych informacji oprócz wzmianki o kołnierzyku bebe, który raczej ma mały związek.

    Pozdrawiam !
    Be to wykrzyknik, którego dorośli używają w stosunku do niemowląt, by wzbudzić w nich niechęć do czegoś. Na późniejszym etapie rozwoju dzieci poznają bardziej wyrafinowane znaczeniowo i bardziej skomplikowane formalnie słowa (zły, niedobry, niesmaczny, niegrzeczny, niezdrowy, nie wolno itd.). Jest więc be sposobem wyrażenia niechęci najprostszym z możliwych, a jednocześnie naturalnym dla kilkumiesięcznego dziecka, gdyż zawiera połączenie dwuwargowej spółgłoski |b|, której wymówienie nie wymaga uruchomienia innych elementów aparatu mowy niż wargi, i samogłoski e, która w następstwie po |b| „wymawia się sama”.
    Niemowlęta (czyli dzieci, które nie nauczyły się jeszcze mówić) mają naturalną skłonność do posługiwania się sylabami (często podwojonymi), dlatego słowa, które opisują to, co w ich świecie najważniejsze, często mają właśnie taką formę: mama, baba, tata. Obecność w języku słowa be – w takiej właśnie formie – wskazuje na to, że jednym z najważniejszych elementów świata niemowlęcia są najprostsze normy moralne (wyrażane opozycją: ‘dobry’ – ‘zły’) oraz system zakazów i nakazów (‘wolno’ – ‘nie wolno’; treść ‘nie wolno’ jest często wyrażana wykrzyknikiem nunu).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Księżna a księżniczka
    24.07.2017
    W języku polskim przyjęło nazywać się Dianę Spencer Księżną Dianą – no właśnie Księżną. Dlaczego z angielskiego słowa Princess oznaczającego Księżniczkę (i taki status posiadała w Królestwie) w języku polskim nazywa się ją Księżną (angielskie Duchess). Czy poprawną wersją nie jest przypadkiem właśnie Księżniczka Diana, lub Diana Księżniczka Walii? Zgadzały by się to z dosłownym tłumaczeniem (i hierarchią tytułów).
    Przede wszystkim – nie ma powodów, by słowa księżna, księżniczka zapisywać od wielkiej litery. Piszemy więc: księżna Diana, księżniczka Charlotte.
    W języku polskim księżna to żona księcia, księżniczka zaś to córka księcia. Dlatego Diana Spencer – małżonka księcia Karola – to księżna (podobnie jak Kate Middleton – żona księcia Williama), a np. 2-letnia Charlotte – córka księcia Williama – to księżniczka.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Kupować kota w worku
    24.07.2017
    Szanowni Państwo,
    skąd się wziął związek frazeologiczny nie kupuj kota w worku?

    Z pozdrowieniami
    Stratos Vasdekis
    Frazeologizm o kupowaniu kota w worku nie musi występować z negacją, choć zwykle tak właśnie jest używany. Mówimy zatem: Nie zamówię tego przez internet, bo nie będę kupować kota w worku, jak i np. W dodatku kupuję kota w worku, bo na giełdzie nie ma gdzie sprzętu wypróbować (cytat z: Multimedialnego słownika języka polskiego pod red. M. Bańki, PWN, Warszawa 2006).
    Zwrot ten najprawdopodobniej ma swe źródło w praktykach sprzedawania (a przez to i kupowania) na targach kotów w workach. Robiono tak z obawy, by zwierzę nie zapamiętało drogi do domu i nie uciekło nowym właścicielom do miejsca, skąd je przywieziono.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Słomiany wdowiec
    24.07.2017
    Szanowni Państwo,
    skąd się wzięło powiedzenie słomiany wdowiec?
    Z pozdrowieniami
    Stratos Vasdekis
    Słomiany wdowiec to mężczyzna, który przez jakiś czas żyje bez swojej żony, np. dlatego że ona gdzieś wyjechała. Podobnie – słomiana wdowa to kobieta czasowo „opuszczona” przez męża. Sytuacja bycia pozostawionym (pozostawioną) przez współmałżonkę (współmałżonka), porównana tu trochę żartobliwie do wdowieństwa, jest więc chwilowa, nietrwała – tak jak nietrwała jest słoma.
    Nietrwałość słomy utrwalona jest też w innym związku frazeologicznym: słomiany zapał / słomiany ogień (‘entuzjazm do działań, który szybko przemija’; definicja Multimedialnego słownika języka polskiego pod red. M. Bańki, PWN, Warszawa 2006)
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego