O poradni

Witamy Państwa w internetowej poradni językowej Wydawnictwa Naukowego PWN.

Nasza Poradnia działa pod kierunkiem dr hab. Katarzyny Kłosińskiej z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Pomagają jej eksperci - uznani polscy językoznawcy, m.in. prof. Małgorzata Marcjanik,  dr Agata Hącia, dr Adam Wolański, dr Artur Czesak, dr Monika Kresa.

Odpowiadamy na Państwa pytania dotyczące spraw językowych, a zwłaszcza poprawności i użycia języka. Najciekawsze pytania i odpowiedzi publikujemy.

Zachęcamy Państwa do lektury opublikowanych pytań i odpowiedzi oraz do dzielenia się z nami swoimi wątpliwościami językowymi.

Uwaga:

  • odpowiadamy tylko na jedno pytanie zadane w wiadomości, chyba że kolejne pytanie dotyczy tego samego problemu
  • nie odrabiamy lekcji, nie rozwiązujemy zadań studenckich ani szkolnych
  • nie piszemy wypracowań, prac semestralnych, rocznych itp.
  • nie sporządzamy bibliografii
  • nie odpowiadamy na pytania zadane w konkursach, teleturniejach itp. i nie oceniamy poprawności odpowiedzi na takie pytania
  • nie wypowiadamy się (na razie) na temat pochodzenia poszczególnych nazwisk

Najnowsze porady

  • Jak pisać: wielki głód czy Wielki Głód?
    16.05.2017
    Szanowni Państwo,
    chciałabym upewnić się w kwestii właściwego zapisu – wielkimi czy małymi literami. Niekiedy brak wielkiej litery może wywołać brak zrozumienia, że chodzi o wydarzenie historyczne: wielki głód (na Ukrainie), wielka wojna (I wojna światowa), wielka czystka, wielki kryzys (z 1929 r.).
    Czy poprawny jest zapis w zdaniu: Wówczas porozumieli się zaborcy Polski: cesarstwo niemieckie, cesarstwo austriackie i Cesarstwo Rosyjskie (w ostatnim przypadku to formalna nazwa)?

    Z poważaniem
    A.B.
    Reguła ortograficzna ([105] 20.6 Nazwy wydarzeń i aktów dziejowych) zawarta w części wstępnej Wielkiego słownika ortograficznego PWN pod red. E. Polańskiego (Warszawa 2016, s. 56) informuje zainteresowanych o tym, że
    Wielką literą piszemy […] przenośne, opisowe bądź poetyckie nazwy wydarzeń lub procesów historycznych, np. Cud nad Wisłą, Jesień Ludów, Jesień Narodów, Okrągły Stół, Praska Wiosna, Wiosna Ludów (ale: potop szwedzki, aksamitna rewolucja).

    Wobec tego nic nie stoi na przeszkodzie, by pisać także Wielki Głód (na Ukrainie), Wielka Wojna (I wojna światowa), Wielka Czystka (Wielki Terror) czy Wielki Kryzys (z 1929 r.).
    W praktyce różnie z tym bywa – być może dlatego, że słowniki nie odnotowują ani jednej wymienionej nazwy.

    Co się tyczy pytania drugiego, to należało być, według mnie, konsekwentnym i napisać: Wówczas porozumieli się zaborcy Polski: Cesarstwo Niemieckie, Cesarstwo Austriackie i Cesarstwo Rosyjskie. Wszystkie trzy określenia są przecież nazwami własnymi. Cesarstwo Niemieckie (Deutsches Kaiserreich) było państwem narodowym założonym w 1871 roku przez Ottona von Bismarcka (później określane także jako Druga RzeszaZweites Reich), Cesarstwo Austriackie lub Austrii (Kaisertum Βsterreich) państwem powstałym w 1804 roku w reakcji na proklamowanie przez Napoleona I Pierwszego Cesarstwa Francuskiego, a Cesarstwo Rosyjskie (Imperium Rosyjskie) – oficjalną nazwą Rosji w latach 1721–1917. Wielki słownik ortograficzny PWN (s. 282) w haśle cesarstwo (państwo) podaje przykład zapisu: Cesarstwo Rzymskie.
    Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
  • Przymiotnik od Vivaldi
    16.05.2017
    Szanowni Państwo,
    chciałabym zapytać, jak utworzyć przymiotnik jakościowy od nazwiska Vivaldi. Intuicyjnie powiedziałabym vivaldiowski, jednak coś brzmieniowo nie pasuje mi w tej formie... Szukanie w Google daje tylko kilkadziesiąt wyników dla tej formy. Inna rzecz: jeśli pod względem słowotwórczym forma vivaldiowski jest poprawna, to czy można jej swobodnie używać mimo tego, że praktycznie nikt jej nie używa?
    Słowniki nie podają adiectivum od Vivaldi. Kłopot z odpowiednią formą wywiedzioną od nazwiska włoskiego skrzypka i kompozytora (zwanego iI Prete Rosso ‘rudy, czerwony ksiądz’; jak wiadomo, Vivaldi był księdzem wyświęconym w Kościele katolickim w wieku 25 lat…) bierze się z tego, że kończy się ono na -i i dodanie przyrostka -ski bądź jego wariantu rozszerzonego -owski tworzy brzmienia dość nienaturalne (vivaldiski, vivaldiowski). Może więc jakimś rozwiązaniem byłoby dodanie interfiksu -j? Wyraz vivaldijski (Vivaldi: vivaldi-j-ski), mający chociażby oparcie w przymiotniku balijski (Bali: bali-j-ski), a także walijski (Walia: wali-j-ski) czy galijski (od Galia: gali-j-ski), wydaje się do zaakceptowania. Wyrażenia koncert vivaldijski, wieczorek vivaldijski (jaki? vivaldijski) i utwory Vivaldijskie, dzieła Vivaldijskie (czyj? Vivaldijski) chyba nikogo nie rażą.
    Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
  • Wieloczłonowe nazwy herbów
    16.05.2017
    Szanowni Państwo,
    czy w wieloczłonowych nazwach herbów wszystkie wyrazy piszemy wielkimi literami?

    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Tak, z wyjątkiem tych, które zawierają przyimki (zarówno rodzime, jak i obce), np. Lew z Tarczą (Lew III), Szreniawa bez Krzyża, Andrault de Buy, Bertrand de Domballes (polskie herby szlacheckie z indygenatu), Arquien de la Grange (polski herb szlachecki pochodzenia francuskiego).
    Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
  • Dzień – dniowi, ale ja – mnie (się wydaje), czyli o niemisiach
    16.05.2017
    Szanowna Pani,
    chciałabym zapytać o poprawność pewnego zwrotu. Ostatnio w pracy użyłam sformułowania Wystawa jest poświęcona Dniowi Europy. Powiedziano mi, że jest to rażący błąd. Mi natomiast wydaje się, że jest tu wymagany celownik, a jest to przecież prawidłowa odmiana.
    Będę bardzo wdzięczną za odpowiedź.
    Oczywiście, poprawna forma celownika rzeczownika dzień to dniowi, zdanie Wystawa jest poświęcona Dniowi Europy jest więc całkiem poprawne.
    Zachęcam jednak także do stosowania poprawnej formy celownika innego słowa – zaimka ja na początku zdania: mnie się wydaje…, mnie się podoba…, mnie się nie ukłonił itd. Pamiętajmy, że misie nie żyją w naszym języku.
    Z pozdrowieniami
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Doręczyć przez kuriera
    16.05.2017
    Doręczenie kurierem, doręczenie przez kuriera czy doręczenie za pośrednictwem kuriera?

    Podczas zakupów internetowych wybieramy doręczenie kurierem. Zgodnie z definicją SJP doręczyć oznacza ‘oddać coś do rąk; przynieść na miejsce przeznaczenia; dostarczyć’. Doręczenie kurierem weszło także do mowy potocznej, czy ta forma jest poprawna, czy może używać którejś z pozostałych?
    Rzeczywiście, potocznie mówi się: prześlij to kurierem – jest to skrót konstrukcji prześlij to firmą kurierską. Występujący tu narzędnik wskazuje – nomen omen – na narzędzie doręczenia, przekazania przesyłki: firmę kurierską (podobnie jak: Wysłałem to mejlem, Przekazałam wiadomość SMS-em, Wyślij paczkę pocztą).
    Czasownik doręczyć jednak ma charakter oficjalny (nie jest używany potocznie), przez co nie powinien występować w zdaniu zawierającym słowo kurier w potocznym znaczeniu ‘firma kurierska’. Uważam, że o ile akceptujemy zwrot przesłać / wysłać kurierem (bo jako całość jest nieoficjalny), o tyle już zamiast doręczania kurierem wolelibyśmy doręczanie przez kuriera lub (mniej ekonomiczne) doręczanie za pośrednictwem kuriera.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego